Smarowanie

Czysty napęd zużywa się wolniej a jazda z takim napędem jest dużo przyjemniejsza. Brak trzeszczących odgłosów dochodzących z napędu wynagradza wszystkie wysiłki brudnej roboty z napędem.

W zależności od tego jaki smar posiadamy, smarujemy łańcuch po kilkudziesięciu – kilkuset kilometrach.

Na rynku dostępne są preparaty na mokrą pogodę, suchą lub mieszaną, smary z teflonem, silikonem i smary specjalne dedykowane do konkretnej części roweru (np. smar do goleni amortyzatorów)

Osobiście długo zagłębiałem się w ten temat aby wybrać jak najlepszy smar do mojego roweru (MTB) na w miare zmienne warunki pogodowe i żeby często nie było trzeba smarować. Poniżej przedstawię mini poradnik jak się czyści i smaruje osprzęt roweru.

1. Oczyszczanie łańcucha.

Praktycznie każdy ma inny sposób na czyszczenie łańcucha. Do najpopularniejszych metod należy zdejmowanie całego łańcucha wkładanie go do słoiczka z benzyną ekstrakcyjną i tzw. shakowanie czyli trzeba trząś słoiczkiem, wymieniając po chwili brudną benzynę, trzeba taką czyność powtórzyć kilka razy.

na rynku pojawiły się też urządzenia do czyszczenia łańcucha z gotowymi preparatami – nie wiem jak to działa bo tego nie testowałem.

Opiszę teraz mój sposób na czyszczenie łańcucha: Używam najpierw płynu WD-40 który wypłukuję całą wodę i ‚rozpuszcza; stary smar potem z grubsza wycieram łańcuch i rozpoczynam czyszczenie po kolei każdego ogniwka. Praca trochę męcząca, ale po mniej więcejj godzinie napęd jest gotowy do smarowania.

2. Smarowanie łańcucha

Jak już wcześniej wspomniałem idealnym smarem dla mnie byłby smar który

  • odporny (w miare) na  zmienne warunki pogodowe
  • taki żeby często nie było trzeba smarować.

Do podanych przezemnie kryteriów polecono mi dwie firmy produkujące smary do łańcuchów: mianowicie Finish Line i Rohloff. Wybrałem ten drugi ponieważ wiele osób na forum go zachwalało. Nie jest najtanszy bo za buteleczkę 50 ml trzeba zapłacić ponad 30 zł, ale jest bardzo ekonomiczny przez cały sezon nie zużyłem nawet 1/4 butelki więc zakup polecam jak najbardziej.

3. Smarowanie innych części roweru

Tu już duża dowolność. W zależności od tego ile masz czasu wolnego i jak bardzo jesteś ‚chory na cyklozę’ wybierzesz swój sposób na czyszczenie sprzętu. Osobiście do czyszczenia pozostałych  części roweru posiadam:

  • smar silikonowy – głównie do linek i mniejszego osprzętu.
  • smar do goleni amortyzatora – osobiście wybrałem Brunoxa DEO  w spray’u (65 ml) smaruję golenie mniej więcej co 2 – 3 gdy smar  na goleniach ‚złapie’ sporo kurzu. Muszę powiedzieć, że przez jeden sezon zużyłem pół spray’u – koszt ok. 16 zł

Musisz wybrac co najlepiej pasuję dla Twojego roweru, wiele przydatnych informacji znajdziesz także w instrukcji obsługi roweru. Znajdziesz tam z pewnością informację jakie smary są rekomendowane do twojego roweru.