Lip 10

Czerwony szlak Wejherowski zaliczony

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 07 10th, 2013Możliwość komentowania Czerwony szlak Wejherowski zaliczony została wyłączona

Udało się! Zaliczyłem jeden z najtrudniejszych szlaków w lasach Trójmiejskiego Parku Krajobrazowego. 60-cio kilometrową trasę z Sopotu do Wejherowa przejechałem w nieco ponad 4 godziny, ze średnią prędkością 17.8km/h.

Trasa jest wymagająca pod względem fizycznym, praktycznie przez większość czasu pokonuje się górzysty teren – raz w dół, a później długie wyczerpujące podjazdy w górę… Na trasie nie brakuje sypkiego piasku, który skutecznie utrudnia jazdę.

Przez pierwsze dwie godziny jazdy pot dosłownie lał się ze mnie, możecie sobie wyobrazić jak bardzo trasa daje w kość.

W niektórych miejscach rower trzeba przenieść na plecach ze względu na nieprzejezdność szlaku lub stromizne góry która jest zbyt wielka aby podjechać w normalny sposób. Prócz leśnych tras, po drodze mijamy malownicze jeziora, potoki i wąwozy.

Trasę można zobaczyć również na tej stronie:
http://mojrower.pl/trasa/925/czerwony-szlak-turystyczny-wejherowski

Paź 07

Kierunek Kaszuby!

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 10 7th, 2011Możliwość komentowania Kierunek Kaszuby! została wyłączona

Od jakiegoś czasu odkrywam piękno terenów Kaszub. Piękne i malownicze górki morenowe, sprawiają, że można poczuć się jakbyśmy przenieśli się w tereny podgórskie.

Doskonałe tereny do uprawiania turystyki rowerowej, niezliczone szlaki, piękne widoki, chyba tak można najprościej scharakteryzować tereny kaszub. Do tej pory wspólnie ze znajomymi odbyłem kilka wypraw rowerowych w to miejsce, a już planujemy kolejne.

Zaledwie kilka kilometrów od trójmiasta tak naprawdę zmieniamy klimat, i podróżujemy przez pola, góry, jeziora i lasy. Tak naprawdę każdy znajdzie tu coś dla siebie bo teren jest naprawdę bardzo zróżnicowany. W następnych postach opiszę nasze ostatnie wyprawy, być może któryś z opisów przyda wam się przy planowaniu własnej wyprawy.

Wrz 01

Jak wymienić linkę w manetce Deore

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 09 1st, 2011Możliwość komentowania Jak wymienić linkę w manetce Deore została wyłączona

Problemy z przerzutką zmusiły mnie do wymiany linki na nową, zastanawiałem się tylko jak uwolnić linkę z manetki, szczerze mówiąc myślałem, że będę ją musiał rozkręcać całą.

Wymiana linki w manetce Deore okazuje się jednak banalną sprawą. Wystarczy zmienić biegi na najniższe, wykręcić jedną śrubkę i gotowe.

Śrubka znajdują się po stronie zewnętrznej, jak na zdjęciu.

Wrz 01

Awaria przedniej przerzutki

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 09 1st, 2011Możliwość komentowania Awaria przedniej przerzutki została wyłączona

Od jakiegoś czasu zaczęła mi się rozregulowywać przednia przerzutka. Objawiało się to tym, że na wyższych biegach łańcuch ocierał o prowadnicę przerzutki. Próbowałem poprawić ustawienia na manetce, jednak przyniosło to nawet przeciwny efekt do zamierzonego. Nie pomogły także ustawienia polegające na wykręceniu jednej ze śrubek regulujących zakres.

Okazało się, że stara linka zaczęła pękać i pojawiły się luzy na lince które powodowały takie objawy. Na szczęście nie pękła gdzieś po drodze bo wtedy ciężko by było wrócić 😉
Muszę się zastanowić, czy na przyszłość nie wozić ze sobą jakiejś zapasowej linki, żeby w razie awarii poza domem móc na miejscu naprawić usterkę. Za linkę stalową nierdzewną zapłaciłem 6zł + kapturek 20gr.

Wrz 01

Trasa na Hel

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 09 1st, 2011Możliwość komentowania Trasa na Hel została wyłączona

26 Sierpnia brałem udział w wyprawie rowerowej na Hel. Trasa prowadziła z Redy do Helu. Wyznaczając trasę starałem się omijać uczęszczane drogi, wybierając polne szutrowe ścieżki i asfaltowe dojazdówki do pobliskich wiosek. Łączna odległość którą przebyliśmy tego dnia wyniosła 100,5km.

Droga w Skrócie:
Reda (Kazimierska – Mostowa) – Moście Błota – Mrzezino – Żelistrzewo – Puck – Swarzewo – Władysławowo – Chałupy – Kuźnica – Jastarnia – Jurata – Hel

Czytaj dalej »

Lip 24

Pechowo

Bez kategorii, Ogólne. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 07 24th, 2011Możliwość komentowania Pechowo została wyłączona

Ostatnie dni były dla mnie wyjątkowo pechowe.
Pierwszą przygodę przeżyłem łapiąc kapcia będąc daleko od domu. Zestaw z łatkami miałem przy sobie, zawsze go mam przy sobie od czasu gdy przydarzyła mi się podobna sytuacja, nie miałem jednak pompki rowerowej którą zgubiłem kilka dni wcześniej. W niewygodnych do chodzenia butach SPD musiałem zatem iść, prowadząc rower kilka kilometrów…ehh… nie polecam nikomu 😉
Koło szybko zrobiłem żeby rower był gotowy na następny dzień, gdyż umówiłem się z kolegami na mały wypad za miasto.

Drugiego dnia z naprawionym rowerem spotkałem się z kolegami i wyruszyłem na małą przejażdżkę.
Jak się później okazało był to dla mnie drugi pechowy dzień. Pokonując spory podjazd wkręcił mi się w koło kijek, który jak się później okazało rozwalił jedną ze szprych.
Po prowizorycznym złączeniu dwóch szprych, tak aby dało się kontynuować jazdę zjechałem do domu. Koło jednak poszło do serwisu na wymianę szprychy ( po stronie kasety ) i wycentrowanie. No cóż zdarza się.

W dniu napisania tego postu też miałem małą przygodę, pędząc leśną ścieżką pomiędzy drzewami straciłem pierwszy raz w życiu panowanie nad kierownicą podczas nagłego hamowania i w konsekwencji wyleciałem przez kierownice. Na szczęście spadłem w dość dobrym miejscu między dwoma drzewami na miękką ziemię.

Kwi 20

SPD – pierwsze wrażenia

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 04 20th, 2011Możliwość komentowania SPD – pierwsze wrażenia została wyłączona

Dzisiaj wróciłem z kolejnej jazdy w SPD. W tym poście chciałbym opisać swoje pierwsze wrażenia z jazdy w SPD.

Pierwsze trudności napotkane podczas nauki jazdy w tym systemie to wpinanie się w pedały. Jednak z czasem i w miarę powtarzania tej czynności, odruch powoli staje się naturalny tak, że bardzo szybko i bez problemu można się wpinać i wypinać.

Jazdę w SPD rozpocząłem po sezonie zimowym i prawdę mówiąc wypadłem z formy, wydaje mi się, że aby efektywnie korzystać z tego systemu potrzebne jest dobre przygotowanie, bo jakby nie było możemy tutaj pedałować ze zwiększoną mocą. Odczuwam, że po zimie mam braki kondycyjne i nie mogę w pełni wykorzystać tego systemu. Bardzo fajne jest to, że można pedałować w normalny sposób, ale także gdy jest potrzeba, sięgnąć do rezerwy i wykonywać pełen ruch pchająco – ciągnący.
Druga sprawa, to kwestia bardzo dobrego prowadzenia roweru po trudnym terenie. Do tej pory, gdy mój rower był wyposażony w zwykłe pedały, musiałem stale uważać żeby moje stopy nie ześlizgnęły się z nich ( kilka razy już sobie poobdzierałem przez to nogę).

Gdy przymierzałem się do zakupu pedałów SPD wiele osób obawiało się o upadki na rowerze z powodu niewypięcia się z pedałów na czas. Ja do tej pory na szczęście nie „zaliczyłem” żadnego upadku, i mam nadzieję, że tak zostanie. Wypinanie się jest na prawdę intuicyjne, a po kilka jazdach rowerem nabiera się specjalnego nawyku, dzięki któremu błyskawicznie można zareagować i wypiąć się w krytycznych sytuacjach.

Kwi 10

Sezon zimowy zakończony – sezon letni czas zacząć

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 04 10th, 2011Możliwość komentowania Sezon zimowy zakończony – sezon letni czas zacząć została wyłączona

Dzisiaj ostatni raz byłem na ślizgawce na łyżwach. Tym samym mogę uznać sezon zimowy za zamknięty. W tym roku dodatkowo wzbogaciłem swój sezon w jazdę na nartach.

Zakończenie sezonu zimowego, to okazja do rozpoczęcia przygotowania do sezonu letniego. Rower zabrałem zatem na warsztat i zaczęła się zabawa w smarowanie, sprawdzanie luzów i drobne regulacje.

W tym roku będę stawiał swoje pierwsze kroki na rowerze w butach SPD. Doświadczenia jazdy w SPD z pewnością także opiszę na tym blogu.

Lip 27

Nowe opony – z konieczności

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 07 27th, 2010Możliwość komentowania Nowe opony – z konieczności została wyłączona

Zostałem zmuszony do wymiany opony po tym jak miałem mały wypadeczek na rowerze, który skutkował rozerwaniem tylnej opony. Z moimi oponami Schwalbe Little Albert muszę się pożegnać. Wkrótce opiszę jak się z nich korzystało przez ten czas.

Musiałem zatem rozpocząć poszukiwanie opon dostosowanych do moich potrzeb: uniwersalność – niskie opory toczenia na asfalcie oraz w miarę dobra przyczepność w terenie; w miarę dobra trwałość oraz cena. Po przeanalizowaniu bogatej oferty wybór padł na Schwalbe Smart Sam 26×2.1 w wersji drutowanej (tańsze). Jako opony o uniwersalnym zastosowaniu oraz stosunkowo niskich oporach toczenia na asfalcie, a przede wszystkim opona jest trwała i nie zużywa się tak szybko na asfalcie jak moje wcześniejsze opony. Jestem ciekawy jak nowe opony będą sprawować się w lesie i mokrym terenie.

Dwie opony kupiłem w cenie 120 zł, a jako, że opona była zdjęta z obręczy to od razu zaniosłem tylnie koło do naciągnięcia szprych i ustawieniu ośki. Cena za serwis 30zł.

Lip 26

2 500 km na liczniku

Bez kategorii. autor: Mateusz | mMTB.pl. dodano: 07 26th, 2010Możliwość komentowania 2 500 km na liczniku została wyłączona

Właśnie niedawno wybiło na liczniku 2,5 tyś km na moim rowerowym liczniku. Myślę, że jest to odpowiedni moment na zrobienie małego podsumowania.

Jazda na nowym rowerze jest nieporównywalnie lepsza od tej której do tej pory znałem z rowerów marketowych.

Rower spisywał się bez zarzutów, od czasu jego zakupu, rower był raz na przeglądzie generalnym a także tylko raz oddałem do serwisu koła aby podciągnąć szprychy. Na szczęście żadna poważna awaria sprzętowa mi się nie zdarzyła.

A z rzeczy mniej przyjemnych: kilka kapic oraz kilka wywrotek :)