Sty 06

Nowy Rok to czas, kiedy każdy z nas składa sobie postanowienia.

Ze swojej strony życzę, wytrwałości w dążeniu do realizacji tych planów, i tych związanych z dwoma kołami jak i tych dotyczących życia prywatnego. Niezawodności sprzętu oraz łapania jeszcze mniejszej ilości gum.

Nowy Rok to także czas podsumowania, zatem w tej notce chciałbym przybliżyć jak minął rok 2010.

Przede wszystkim przebiegł nad udoskonalaniem formy, podczas sezonu przytrafił się też mi mały wypadek, po którym musiałem zakupić nowe opony ( szczegóły we wcześniejszych notkach). Zepsuł mi się także licznik Sigma, prawdopodobnym problemem jest przerwanie w którymś miejscu kabelka. Zastanowię się co z tym zrobić, opcję są trzy. Pierwsza z nich to oddanie go do znajomego i próba wymiany lub regeneracji starego kabelka, druga opcja to wymiana gniazda licznika na nowy (cena ok. 40zł), a trzecia opcja to zakup nowego licznika (ok. 100zł). W ciągu sezonu zrobiłem jak co roku kilka tyś km na rowerze. Sprzęt nie zawiódł, więc z tego powodu jestem zadowolony.

Jaki będzie 2011 rok zobaczymy – mamy nadzieję, że jeszcze lepszy od ubiegłego roku :)